Napisz czego szukasz?
  • /
  • Edukacja
  • /
  • Kilka książek o eventach, które mam w domu i czytam do poduszki
9 lutego 2015
13524 Wyświetleń

Kilka książek o eventach, które mam w domu i czytam do poduszki

_DSC0003a z tym do poduszki to czasem 🙂 Raczej na kanapie, pijąc kawę i nigdy w całości ale po  kawałku rozdziałami… ale tak – czytam książki o eventach.

Przygotowując ten wpis wrzuciłam na mój profil na Facebooku jego zajawkę i… przeraziła  mnie cisza, która zapadła. Nie wiem czy nie czytamy bo nie ma czego, czy czytamy ale  boimy się przyznać (bo przecież Event Manager wie wszystko, a przynajmniej tak musi  mówić 🙂 ), a może książki są już passe i wybieramy … internet i artykuły na portalach. A  jak jest z hotelarzami, managerami obiektów – czytacie coś? Czy tylko szkolenia i prasa  branżowa – a może i to nie. Ciekawa jestem jak jest. Ja mam kilka eventowych typów.  Poniżej przytoczę Wam głównie te, które mam w domu i do nich sięgam, ale to oczywiście  nie jest pełen księgozbiór eventowy. Mój mąż śmieje się ze mnie, że jestem książkowym molem i chomikiem czasopism branżowych, co w naszym M2, w którym mieszkamy we 3 czasem potrafi być … mówiąc delikatnie … kłopotliwe 🙂 Od zawsze marzyła mi się biblioteczka z wieeeelkiim fotelem i nastrojową lampą… może kiedyś 🙂

W Polsce o eventach wiemy już sporo, ale gdy ja 12 lat temu zaczynałam moją przygodę z tym światem można by powiedzieć, że wiedzieliśmy jednak trochę mniej. Trafiłam w moim życiu na kilka wyjątkowych osób, które mogłyby być śmiało kopalnią wiedzy i napisać nie jedną dobrą książkę czy to z zakresu eventów czy obiektów dla nich. Starłam się od nich uczyć ale i tak chciałam czytać więc… zaczęłam szukać książek i oto na co natrafiłam.

_DSC0012a _DSC0009aPierwsze książki, które wpadły mi w ręce to: „Organizacja imprez” oraz  „Imprezy korporacyjne” autorstwa Judy Allen. To publikacje przetłumaczone z języka  angielskiego. Warte uwagi dla osób początkujących w organizacji wydarzeń. Sporo tam  odniesień do konkretnych przykładów z eventowego życia ale jest też kilka kompletnie „od  czapy” … no ale to książki pisane na podstawie rynku brytyjskiego, więc może tam tak jest 🙂  Niemniej jednak fajnie uporządkowana tematycznie jedna i druga. Zatem – warto je  przeczytać. Polecane głównie dla osób świeżych w branży albo tych  co chcą w nią dopiero wejść  🙂

 

_DSC0011aDość szybko zrozumiałam, że event to nie jest imprezka jak to go większość niestety postrzega, ale że jest to konkretne narzędzie biznesowe. Pamiętam jak jeszcze z Events Manager Club uczestniczyłam w takim cyklu spotkań „Event jako narzędzie: PRu, HRu, Wsparcia Sprzedaży” to było to 🙂 Ale publikacji w tym zakresie brak. Zaczęłam więc szukać w opracowaniach naukowych i trafiłam na „Event Marketing jako nowa forma organizacji procesów komunikacyjnych” red. dr hab. Adam Grzegorczyk. Opracowanie jest zdecydowanie ukierunkowane na obszary promocji, sponsoringu,pr-u itp Uważam, że w zakresie event marketingu nie wyczerpuje tematu – ale jest! I obszar jaki porusza uważam, że pod względem teoretycznym porządkuje całkiem nieźle. Jest to publikacja naukowa więc ona się charakteryzuje specjalnymi prawami. Niemniej jednak przeczytać trzeba – ja póki co wyrywkowo, ale szykuję się na wchłonięcie jej od tzw przysłowiowej deski do deski 🙂

_DSC0013aSkoro już jesteśmy przy opracowaniach naukowych to jest to czas na wymienienie kolejnych książek: „Zarządzanie i organizacja przemysłu spotkań w Polsce” red. dr Krzysztof Celuch oraz „Przemysł Spotkań. Wiedza, produkt, motywacja.” dr Krzysztof Celuch. Pierwsze opracowanie to monografia, która zawiera artykuły naukowe związane z szeroko rozumianym przemysłem spotkań. Publikacja powstała po pierwszej konferencji _DSC0005aPEMES – Polish Event Management Educators Symposium i zawiera artykuły zarówno praktyków jak i naukowców z dziedziny turystyki biznesowej, będących pracownikami akademickimi czyli polską kadrą naukową z zakresu przemysłu spotkań. W tym opracowaniu znalazło się też moje opracowanie na temat ” Współczesne trendy w rozwoju obiektów i miejsc spotkań w Polsce”. Lubię to opracowanie i nie dlatego, że jestem jego częścią – po prostu pokazuje rożne spojrzenia – a to ważne aby nie iść jednotorowo lecz patrzeć szeroko, zwłaszcza w eventach. Druga publikacja to już autorska książka dr Krzysztofa Celucha „Przemysł Spotkań. Wiedza, produkt, motywacja.” Tej książce niebawem poświęcę oddzielny wpis. Jedno jest pewne – to obowiązkowa pozycja książkowa jeżeli w ogóle chcesz coś przeczytać. Wielu zarzucało, że jak teoretyk może napisać książkę o eventach i po co i weź idź stąd… napisał. Po pierwsze to on nie do końca jest tylko teoretykiem, po drugie – uważnie słuchał praktyków. Co więcej – z rewelacyjnym skutkiem. W książce znalazły się konkretne case study eventów. Pełna recenzja już niebawem, ale jak widzicie będę się nią raczej zachwycać 🙂 I nie dlatego, że z Krzyśkiem byliśmy w jednej grupie na studiach czyli znamy się długo. To po prostu wartościowa publikacja.

_DSC0014a No właśnie studia. To wtedy natrafiłam na książkę „Turystyka Biznesowa” Rob’a Davidson’a i Belauha Cope’a To było  moje pierwsze książkowe zetknięcie z tym zagadnieniem i wciąż do niego czasami wracam. _DSC0008a Dziś (o czym nawet wtedy nie pomyślałam) znam Roba osobiście a na Facebooku lub przy  okazji różnych branżowych spotkań często wymieniamy nasze spostrzeżenia o branży. To  niezwykle ciekawa osobowość i wiele się można od niego nauczyć dlatego też kupiłam jego  kolejną książkę „Winning meetings and events for yours venue” – to temat, który  mnie osobiście najbardziej interesuje i zdecydowanie polecam tę publikację  managerom obiektów i  hotelarzom.

 

_DSC0010a _DSC0006aAnglojęzycznych pozycji książkowych jest cała masa, jest w czym wybierać. Od ogólnych, teoretycznych po bardzo szczegółowe i praktyczne. Mają niestety też jedną wadę – są dość drogie. Ale coś za coś 🙂 Uwielbiam serię książek Whiley events – chyba dotykają każdej specjalności eventowej. Część z nich jest dostępna w internecie w pdf’ach. W domu mam 2  „Corporate Event – Project Management” i „Event marketing”, ale niestety wypożyczone więc bez zdjęcia. Natomiast te dwie, które widzicie na zdjęciu obok, nie są niestety moją własnością (Kasiu dziękuję, że je u mnie magazynujesz 🙂 ), ale kocham je jak swoje. Mocno teoretyczne aczkolwiek z kilkoma ciekawymi studiami przypadków. Pisane ciekawym językiem i naprawdę mądre czyli „Conference and conventions – second edition” Tony Rogers oraz „Marketing Destinations and venues” Tony Rogers i znów Rob Davidson. Bardzo lubię do nich wracać. Są mocno akademickie, ale co z tego.

_DSC0007aJest też na polskim rynku dostępna książka angielskiego autora wydana po polsku o nazwie „Happy event” Philip’a A. Berners’a. Sama postać autora oraz książka zostały mocno skrytykowane przez branżę i raczej ciężko przyjęte bo autor ośmielił się mocno wytykać nam błędy i jeszcze mówić, że na niczym, my Polacy się nie znamy. Zabolało i branża nie polubiła ani autora ani książki. No cóż nie zachęcił do zakupu książki, ja mimo to chciałam poznać jego wiedzę. Mi osobiście średnio podoba się sam tytuł – wolałabym publikację z tytułem – Perfect, Professional albo nawet samo Event, tymbardziej że książka sama w sobie jest nawet ok. To oczywiście elementarna wiedza jaką posiada (albo przynajmniej powinien) każdy event manager. Generalnie mam szacunek do autora za jego portfolio bo co by nie mówić – ciekawe. Kilka case study jakie opisuje w książce są warte uwagi. Sama osoba autora poprzez to że podchodzi do nas, czytelników jak to byle kogo – … bez komentarza, bo i po co. Zatem, wiedza opisana w książce – super, ale u nas naprawdę dobre agencje eventowe właśnie tak działają więc chyba nie jest aż tak źle z nami 🙂 Mam, kupiłam i … nawet nie żałuję. Ale opinie o książce są różne, przeczytajcie jedną z nich u Eventowej Blogerki 🙂

To tyle co mam w domu, a nie przepraszam mam jeszcze (ale chyba gdzieś pożyczyłam):

– „Psychologia eventów” Jakuba B. Bączka – Uwielbiam Kubę jako osobę i jestem fanką jego nowej książki o wolności finansowej. Mam też jego publikację o animacji czasu wolnego  a książkę Psychologia Eventów miałam nawet okazję recenzować. Ta książka to wstęp do obszernego tematu jakim jest teambuilding w eventach, ale napisana bardzo lekkim i przystępnym językiem. Nie dziwię się, że jest tak dobrze odbierana przez studentów 🙂 bo dla branży jest jednak zbyt „lekka” zbyt „koleżeńska”.

– „Turystyka Biznesowa” dr Marta Sidorkiewicz – znów wydanie bardziej akademicki, chociaż tak naprawdę powinnam napisać naukowe. Uporządkowana wiedza o Turystyce Biznesowej – warto się zapoznać. Raczej jednak dla osób początkujących.

– „Marketing w hotelarstwie” Jacek Piasta – podstawowe kompendium wiedzy, jednak przydałoby się obecnie rozszerzenie o nowe technologie i social media

To tyle w zakresie książek, z którymi ja miałam styczność. Z niecierpliwością czekam jak w moje ręce trafi publikacja, któa ukazała się w tym tygodniu – „Prawo w eventach” wydana przez MeetingPlanner.pl – coś czuję, że to wartościowa publikacja.

A wy co czytacie? Książki czy jednak Internet?


11 komentarzy

  1. Beata

    Kto nie czyta (nie tylko książek, prasy, blogów, stron branżowych, ale W OGÓLE) ten nic o świecie nie wie 🙂 Nie tylko wystrzegam się nie czytających event managerów, ale i nie czytających ludzi.
    Ale nawiązując do tematu. Książka pod redakcją prof. dr ha. Adama Grzegorczyka póki co jest moim numerem jeden. Właśnie dlatego, że jest to publikacja naukowa, a takich nadal jest w Polsce za mało. Zbyt podręcznikowo, zbyt naukowo. Ale mnie mimo wszystko podoba się fakt, ze ktoś się w taki sposób właśnie nad eventem pochylił. Z powagą, dokładnością, precyzją. Książka Jakuba B. Bączka niespecjalnie do mnie przemawia – nie lubię jak pisze się do mnie (wiem, że nie tylko do mnie, ale jednak) jak do ucznia gimnazjum 🙂
    „Happy event” – przemądrzałe byle co, mam wrażenie, że głównym celem autora jest sprawienie, by czytelnik poczuł swoje zacofanie i pielęgnował kompleksy, zupełnie bezzasadnie. Raczej żałuję wydanych na ten tytuł pieniędzy. Wystawię go niebawem na sprzedaż, może jakiś maturzysta skorzysta z tej „bazy wiedzy”. Bo to właśnie taka baza na poziomie liceum. Judy Allen również nie jest zbyt odkrywcza, ale czyta się ją o wiele przyjemniej niż Berners’a. I jej książki zdecydowanie polecam tym, którzy zaczynają przygodę z eventami. Reszty podanych lektur niestety nie czytałam, czego żałuję. I co mam zamiar niebawem nadrobić:-) Pozdrawiam!

    1. Anna Nowakowska

      spotkałam się z takimi komentarzami jak Twój już wielokrotnie – zwłaszcza jeżeli chodzi o Happy Event i Psychologię Eventów 🙂 Zgadzam się, że większość z tych książek jest dla osób początkujących a wręcz rozpoczynających swoją przygodę z eventami. To chyba nawet dobre określenie – poziom studentów, gimnazjum chyba jednak nie 🙂 Trudno jest napisać książkę, którą będą się zachwycali praktycy, ale może niebawem ktoś się pokusi 🙂

      1. Beata

        No masz rację, popłynęłam z tym gimnazjum 🙂 Z niecierpliwością czekam na książkę dla praktyków ! Póki co pozostaje mi śledzenie blogów, portali i wydarzeń z branży. No i …praktykowanie.

        1. Anna Nowakowska

          biada temu, kto się podejmie napisania takiej książki 🙂

  2. Czytam na temat branży bardzo dużo. Są to blogi, prasa branżowa on-line z całego świata aby wiedzieć co się w branży dzieję. Książek tez trochę nazbierało się na studiach kiedy trzeba było przeczytać. Tylko u mnie nazywała się przeczytam bo mnie pasjonuje. z kilkoma profesorami wdawałem się w polemikę co okazało się po 8 latach, że wyszło na moje. Analizując rynki hotelarskie i rozwój branży eventowej mogę powiedzieć , że obie branże są sobie pokrewne i rozwijają się w ekspresowym tempie.

  3. Czy można prosić dwa słowa więcej o „Turystyka Biznesowa” dr Marta Sidorkiewicz?
    Oparta o jakieś badania i dane statystyczne? Jeśli tak to m/w z jakich lat?
    Dedykowana polskiemu rynkowi czy podręcznik akademicki o wszystkim i o niczym? 😉

    Z góry dziękuję!

    1. Anna Nowakowska

      to bardziej podręcznik, aczkolwiek to też poważne pochylenie się nad tematyką turystyki biznesowej – w ujęciu naukowym bardziej niż praktycznym, aczkolwiek przykłady praktyczne też ma. Zdecydowanie bardziej opracowanie akademickie i kompendium wiedzy dla studentów. Bardzo dobre kompendium.

  4. Sofia

    Jest jeszcze bardzo dobrze napisana książka Mike van der Vijvera z mind meeting „Into the heart of meetings”.
    Pozatym, to dzięki za to zestawienie!! Przyda mi się 🙂

    1. Anna Nowakowska

      cała przyjemność po mojej stronie 🙂

  5. Ostatnio najczęściej czytam blogi. Na całe szczęście jest kilka ciekawych blogów w temacie eventów w internecie 😉 Są jednak takie momenty, że nie chce się czytać z ekranu, wtedy książka zawsze jest pod ręką.

    1. Anna Nowakowska

      oj tak… zaletą ekranu (smartfona) jest obecnie to, że dostępnie jest praktycznie wszędzie i o każdej porze, do tego nie waży za dużo 🙂 Książkę trzeba nosić, zabierać, ale… jej zapach i ten moment gdy możesz usiąść np w hamaku lub położyć się na trawie i czytać…bezcenny 🙂 Warto czytać książki!

Napisz odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

code